To urocze, kompaktowe mieszkanie było w sam raz – w sam raz dla singla lub pary. I właśnie para ten lokal zamieszkiwała. Jednak kiedy rodzina się powiększyła, zaczęło brakować miejsca. Dlatego w głowach właścicieli zaczęła świtać myśl o zmianie mieszkania na większe. Myśl świtała a w między czasie my przygotowywaliśmy do sprzedaży mieszkanie trzypokojowe w tym samym bloku. Dalej wydarzenia potoczyły się już  błyskawicznie. Para pojawiła się na dniu otwartym  i już za kilka dni negocjowaliśmy warunki zakupu nowego „em”.  Jednak  zanim sfinalizowaliśmy kupno mieszkania trzypokojowego, trzeba było znaleźć nabywcę na obecne lokum. Właściciele na „własnej skórze” przekonali się, że home staging działa, więc podjęli decyzję, że  przygotujemy ich mieszkanie zanim wystawimy je na sprzedaż. Umówiliśmy się, że my przygotujemy plan metamorfozy i kupimy dodatki, zaś właściciele wykonają pozostałe prace. Najpierw usunęli nadmiar mebli i rzeczy, następnie pomalowali odświeżyli ściany i sufity. Wybraliśmy bardzo jasny odcień szarości.  Jako że właścicielka marzyła o białych meblach w salonie, łatwo dała się namówić na przemalowanie  komody, dwóch witrynek i półki. Zmieniliśmy też niemodną i dosyć przypadkową szklaną ławę na mały stolik kawowy. Całość dopełniły jak zwykle tekstylia: długie białe firany i  kolorowe poduszki. Oferta była na rynku nieco ponad dwa tygodnie. W tym czasie właściciele dostali kilka propozycji zakupu. Wybrali wśród nich tę najbardziej satysfakcjonującą cenowo oraz terminowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *